Jak przygotować się do usługi profesjonalnego makijażu?

Opublikowane przez hosiapaw w dniu

bridal makeup

Jeśli nie korzystałaś jeszcze z usługi makijażu i zastanawiasz się czy w jakikolwiek sposób możesz się do niej przygotować, to ten wpis jest właśnie dla Ciebie!
Generalnie przed wizytą u makijażysty nie musisz robić niczego specjalnego i jest to całkowicie w porządku, jeśli jakiekolwiek zabiegi chcesz ograniczyć do minimum.
Powiem Ci jednak, co możesz zrobić aby znacząco przedłużyć trwałość makijażu i sprawić, aby wyglądał lepiej z niewielkiej odległości.

Wygląd i trwałość makijażu, w dużej mierze zależy od Ciebie.

Jesteś gotowa na triki, które pomogą ograniczyć ilość poprawek?

  • Nawilżanie i nawadnianie skóry.
    Jest to jeden z najważniejszych czynników determinujących efekt makijażu. Uwierz mi, że możesz mieć na twarzy najdroższy podkład na świecie, jednak jeśli twoja skóra chłonie składniki nawilżające jak gąbka, to efekt będzie taki, jak po podkładach drogeryjnych. Pielęgnacja to podstawa. Twoja pielęgnacja nie musi być droga, czy składać się z dwudziestu składników, jednak musi być przemyślana. Pamiętaj, że pierwsze efekty zobaczysz po kilku tygodniach od momentu wprowadzenia zmian, nałożenie dziesięciu maseczek nawilżających w wieczór przed ślubem może jedynie spowodować, że buzia od nadmiaru składników zaskoczy cię niedoskonałościami.
  • Dotykanie twarzy, a raczej zaprzestanie tego nawyku.
    Jest to o tyle trudne, że często nieświadomie pocieramy oczy lub nos, zakładamy włosy za ucho dotykając policzki, czy podbieramy brodę siedząc przy komputerze. Makijaż może być wodo- i poto-odporny, jednak tarcie kinetyczne może naruszyć jego wygląd. 
  • Ściąganie sebum dłońmi.
    Mimowolnie zauważasz gdzieś w odbiciu, że twój nos delikatnie zaczyna się błyszczeć, chcesz aby twoja skóra wyglądała matowo i…. szybko, tak aby nikt nie widział, ściągasz sebum palcami. Brzmi znajomo? Wiem, że kusi! Na naszych dłoniach znajduje się mnóstwo bakterii, które mogą doprowadzić do powstania niedoskonałości. Co więcej, ciepło naszych dłoni i znajdujące się na nich substancje (kremy do rąk, olejki do skórek do paznokci) mogą rozpuścić makijaż. 
  • Złuszczanie skóry.
    Wykonanie peelingu to dobry sposób na pozbycie się martwego naskórka. Dzięki temu powierzchnia twarzy staje się gładka, a nałożone kosmetyki nie osadzają się W suchych skórkach. Jest wiele rodzajów peelingów (mechaniczne, chemiczne, głębokie, powierzchniowe, enzymatyczne, grubo- i drobnoziarniste, itd.), jednak aby najłatwiej Ci było zaplanować idealny dla siebie zabieg, podzielę je W inny sposób:
    >Złuszczanie w salonie. Zabiegi, które docierają do głębszych warstw naskórka i wykonywane powinny odbyć się po konsultacji z dermatologiem lub kosmetologiem. Aby mieć pewność, że skóra po zabiegu zdąży się zregenerować, warto tego typu kuracje zakończyć około miesiąc przed ślubem. Pamiętaj o codziennym zabezpieczaniu skóry filtrami UV!
    >Złuszczanie w domu. Mniej inwazyjne zabiegi, które możesz wykonać sama. Należą do nich peelingi enzymatyczne (które delikatnie rozpuszczają martwy naskórek) i drobno- lub gruboziarniste (bardziej inwazyjne, mogą podrażniać, nie są więc zalecane do cer trądzikowych, wrażliwych i naczynkowych, jednak nadają się do ciała). Peelingi w domu najlepiej wykonać około 2 dni przed dniem ślubu.

Nie testuj nowych kosmetyków dzień przed ważną okazją! Częstym błędem jest to, że w ostatnim momencie nakładamy na twarzy wszystko na raz. Przez to nasza skóra może zareagować wysypką, podrażnieniem lub niedoskonałościami na zbyt dużą ilość składników nakładanych w zbyt krótkim czasie. 

  • Depilacja twarzy.
    Meszek na twarzy u większości kobiet nie jest zauważalny, jednak może stać się widoczny po nałożeniu produktów pudrowych. Owłosienie na ciele jest całkowicie normalne i nie musisz z nim nic robić. Jednak jeśli przeszkadzają Ci włoski nad górną wargą, brodzie, czy w okolicach żuchwy, to możesz usunąć je za pomocą depilacji woskiem lub dermaplaningu (usuwania martwego naskórka i owłosienia specjalnym ostrzem). Oba zabiegi najlepiej wykonać jest w salonie około 2 dni przed ślubem.
  •  Regulacja brwi.
    Aktualnie panuje trend na grubsze, naturalne łuki brwiowe. Wielu osobom bardzo pasuje ta moda. Kilkutygodniowe, odrastające włoski, mogą optycznie obniżyć załamanie powieki tworząc efekt smutnego oka. Jeśli zazwyczaj regulujesz brwi, to zrób to około 2 dni przed uroczystością. 
  • Opalanie. 
    Wiele panien młodych marzy o złocistej skórze w dniu ślubu. Nie będę tutaj podejmować tematu bezpieczeństwa promieniowania dla skóry. Natomiast chcę Ci pomóc zaplanować je z głową. Czemu to takie ważne?
    >Wybierając opalanie natryskowe lub samoopalacz, koniecznie wykonaj próbę (kiedykolwiek – rok, miesiąc, kilka tygodni przed ślubem)!
    Upewnij się, jaki efekt uzyskasz i czy będziesz wyglądać naturalnie. Opalenizna kontrastuje na tle bieli sukni ślubnej. Jeśli użyty produkt będzie mieć zbyt dużo pomarańczowych tonów, efekt może być bardzo niekorzystny. Jeśli wahasz się między dwoma odcieniami, wybierz jaśniejszy. Próba jest również istotna aby przetestować, czy produkt nie zostawia plam.
    >Jeśli wybierasz opalanie na solarium lub słońcu, zaplanuj to tak, aby ukończyć je minimum 3 dni, optymalnie 5 dni przed ślubem. Ja wiem, że kusi by dzień wcześniej, gdy wszystko gotowe, położyć się na tarasie lub w ogródku i przybrązowić, jednak opalenizna to reakcja naszego ciała na mniejsze lub większe poparzenie słoneczne. Skóra po opalaniu może mieć przez kilka dni podwyższoną temperaturę, przez co nałożone kosmetyki mogą się zważyć bądź ściąć jak jajko na patelni! Jedno opalanie za dużo i może okazać się, że twoja skóra nie będzie w stanie przyjąć żadnego makijażu. 

Opalanie natryskowe i samoopalacze nakłada się po złuszczaniu oraz depilacji ciała. Skóra musi być gładka, inaczej powstaną nieestetyczne plamy. Najlepiej wykonać je 1-2 dni przed ślubem. Po opalaniu natryskowym, w zależności od użytego produktu, skóry nie powinno się myć od 12 do 24h. Polecam zrobić to na tyle wcześnie, abyś dzień przed ślubem zobaczyła swój finalny kolor skóry i nie musiała się stresować ewentualnym zmywaniem pigmentu kilka godzin przed uroczystością

  • Krople do oczu.
    Nie koniecznie przedłużą trwałość makijażu, ale na pewno pomogą Ci się do niego przygotować i czuć komfortowo. Krople będą szczególnie pomocne gdy jesteś alergikiem, przechodzisz kurację izotretynoiną lub retinoidami, oraz w przypadku podrażnień oczu, suchości spojówek i noszenia soczewek kontaktowych. 
  • Ubranie.
    Na makijaż próbny warto założyć białą bluzkę lub koszulę, dzięki której zobaczysz jak makijaż współgra z tak czystym i eleganckim kolorem. Oprócz tego podczas makijażu (szczególnie w dniu ślubu) warto mieć na sobie coś luźnego lub rozpinanego. Jest to drobny, ale bardzo ważny, szczegół dzięki któremu masz pewność, że podczas ubierania sukni nic się nie popsuje.
  • Teraz ostatni, ale chyba jeden z najważniejszych punktów, czyli na usługę wizażu przyjdź bez makijażu.
    Wydaje się to oczywiste, ale uwierz że nie jest. Dziewczyny chcą często pokazać jak malują się na co dzień, co jest super pomysłem, ale lepiej przynieść zdjęcie na telefonie. Demakijaż może zająć kilkanaście minut, a używane do niego produkty często tworzone są na bazie olejowej. Przez to na powierzchni skóry pozostaje tłusty film, który zmniejsza przyczepność kosmetyków. Co więcej, buzia w wyniku tarcia może być lekko zaczerwieniona, więc trzeba chwilę odczekać i dać jej się wyciszyć. Z powodu nieplanowanego demakijażu usługa może się wydłużyć nawet o pół godziny.

Jestem ciekawa, czy któreś z tych punktów był dla Ciebie nowością?
Daj znać jeśli chcesz abym rozwinęła któryś z poruszonych tematów :)!


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *